Wraca temat mieszkania spółdzielni na trójce, czyli słynnego skoku asystentki zarządu na lokal na Horbaczewskiego i próby (może już udane) przejęcia tego lokalu.
Moi Drodzy. Takiej bezczelności 👿 w Piaście nie było nawet za Kopika (ten to chociaż miał styl i potrafił przemawiać). Teraz ta bezczelność wybiła na wyższy poziom, bo okraszona jest zagrywkami i manipulacją takimi żeby zrobić w konia wszystkich dookoła. Otóż we wpisach:
#8 Rodzina na Swoim, czyli związek bojowników o wygody i dochody
#10 Ebok Piasta, statut spółdzielni a sprawa mieszkania z Horbaczewskiego
pisaliśmy Wam o co chodzi w tym przejęciu mieszkania należącego do spółdzielni. Na czym polegał trik z publikowaniem pozorowanych ogłoszeń i jak w tłumie ogłoszeń o wynajem lokalu w stanie „jak po wybuchu granatu” wciśnięto mieszkanie dla Pani asystentki zarządu. Teraz się okazało, że to mieszkanie wcale nie było w takim stanie jak na ogłoszeniach, o których pisaliśmy tu:
#6 Granica wstydu
#7 Granica wstydu (aktualizacja)
Zdjęcia, które umieszczono na stronie to były zdjęcia już po wstępnym przygotowaniu do remontu, czyli z rozpoczętymi pracami budowlanymi. Dostaliśmy informacje, że to mieszkanie można było spokojnie wynająć i po posprzątaniu swobodnie mieszkać, bo to wcale nie był zapuszczony lokal jak pokazywano na stronie!!!
Wiśniewska z Kondrasiuk chciały oszukać wszystkich i specjalnie na stronę wrzuciły takie zdjęcia, żeby wszyscy pomyśleli: „uuuu ale brud i dramat. Niech ktoś weźmie i zagospodaruje mienie„. I wziął. Akurat asystentka… To był jeden wielki szwindel od początku do końca.
My też się na to na początku nadaliśmy nabrać tj. że to mieszkanie było tak zapuszczone. Jak teraz patrzymy na ten wpis #6 Granica wstydu to aż nam się śmiać chce, że zareagowaliśmy oburzeniem, co to za zdjęcia na stronie się pojawiły. A tutaj się okazuje, że rzeczywistość była zupełnie inna i miała drugie, a teraz się okazało, że trzecie dno.
I te same osoby wciskają ten kit wszystkim dookoła. Czy Wy to rozumiecie!!! Jedna wielka masakra
A na końcu firmy obsługujące spółdzielnię wchodzą, aby remontować ten lokal i szykować pod zamieszkanie dla Pani asystentki!!! Za Wasze pieniądze. O zwolnieniu z czynszu na 12 miesięcy już chyba przy tym skoku nie warto wspominać. Przy okazji tylko napiszemy, że podejrzenia, że to lokal dla p. Wiśniewskiej już zostały rozwiane. Zapomnieliśmy o tym napisać, ale od 2 tygodni posiadamy oryginał protokołu zarządu. Dziękujemy uprzejmie za dostarczenie.
To czego się dowiadujemy przechodzi ludzkie pojęcie. Wiśniewska czuje się w Piaście jak jakiś namiestnik. Pani na specjalnych prawach. Chodzi do pracy jak chce i o której chce. Prezes Anna Kondrasiuk jest do niej uwiązana na zasadach jakiś dziwnych relacji. Robi to, co tamta jej każe.
Nikt nie reaguje, bo obie tak się zmówiły, że każdego zakrzyczą (przeciwników), przekręcą (obojętnych) i dosłodzą (zwolenników). Na zewnątrz sprzedają miłe miny i urabiają nieświadome starsze osoby, kupują wybrane rady nieruchomości (dziwnym zbiegiem te, które mają radnych) załatwianiem spraw na cito.
Nowi pracownicy są nagradzani podwyżkami, więc siedzą cicho 🤐. Kto będzie coś mówił, skoro dostaje nagrody, podwyżki (wiemy o kim mówimy, ale cała spółdzielnia huczy, więc łatwo się dowiedzieć). Klientelizm i kupowanie milczenia.
A mieszkanko hop, hop, hop. Dzika prywatyzacja z lat 90 wróciła. Czy oni naprawdę myślą, że to jest ich własność?!?
Co najlepsze dostaliśmy info, że siostra zamieszkałej tam uprzednio pani dopytywała się co się stało z rzeczami „z eksmisji”. Pani została odesłana z kwitkiem, mimo że opłaciła wcześniejsze zadłużenie na tym mieszkaniu (nie mamy papierów, więc piszemy z tego co dowiedzieliśmy się od świadków – ale jak dotąd wszystko się okazało być pełną prawdą, więc jak znamy życie i stopień determinacji Wiśniewskiej do przejęcia lokalu i to pewnie będzie prawdą).
A teraz najlepsze. Jak myślicie – skąd taka determinacja? Dlaczego Kondrasiuk i Rada Nadzorcza nic z tym nie robią?
Oto zeznania Ćwikowskiej przed sądem w sprawie manipulacji na ostatnim Walnym:

A teraz połączcie kropki. Zobaczcie kto, kogo wprowadził do rady. Kogo rada nie ruszy. I zobaczcie jaka mafia jest u władzy w tej spółdzielni.
MA – SA – KRA
Przypomina to najlepsze układy z przejmowaniem warszawskich kamienic od 130-latków na podstawie „zaginionych” papierów w czasie II wojny. Bez regulaminów. Po znajomości. Z przymusową relokacją. Dla siebie.
PS.
Dziękujemy Panu Krysie za udostępnienie materiałów z sądu i zeznań Magdaleny Ćwikowskej oraz mieszkańcom z 301 za kolejne informacje o lokalu.