Znajdziemy czas, to uzupełnimy dokładny opis afer sądowych związanych ze Spółdzielnią Piast od 2023 r. Na dziś tylko sygnalizujemy, co będziemy robili. Rozpiszemy ciąg wydarzeń, intencjonalnie fałszywe narracje, sposób wprowadzania w błąd spółdzielców. Pokażemy kto się „przypadkiem” pomylił i jak to się stało, że kłamstwo (póki co) wygrało. Mamy aktywnych około 10 postępowań, w tym tak zacne jak uchylenie uchwał o powołaniu Anny Kondrasiuk, Waldemara Chudzika, sprawa Walnego w 2023 r., które miało odwołać wiadome towarzystwo z rady. Aktywnie też pilnujemy spraw w prokuraturze, a jest tego tam trochę. I nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Oprócz odpowiedzialności z art. 267 d prawa spółdzielczego są inne przepisy karne i cywilne.
Nawet jeśli nam się to już nie przyda, to może innym spółdzielniom, ku przestrodze opowieść o tym, jak rewolucja pożera własne dzieci.
Propaganda spółdzielni może i jest skuteczna wobec nieświadomych spraw i przez lata niezaangażowanych mieszkańców (na walne chodzi <10% członków), ale żadnego niekorzystnego wyroku na stronie spółdzielni przeciw grupie trzymającej władzę nikt nie uświadczy – taka to uczciwość w informowaniu spółdzielców. Ten tydzień rozwiązał worek spraw. Czasem lepiej przyznać się do błędu i podziękować niż trwać w oślim uporze.
Tak to jest, że kłamstwo zdąży obiec pół świata zanim prawda buty włoży.
Kto ma uszy – niechaj słucha. Zegar tyka. Młyny sprawiedliwości mielą powoli.