#KOC 2, czyli chaos w czynszach

Wybuchają kolejne afery w czynszach. Fora kipią pytaniami skąd te wzrosty opłat. Dlaczego nikt miesiącami nie reaguje na nowe kwoty z faktur, tylko dopiero po 1,5 roku wychodzi jakie mamy koszty?? Pytania, pytania….

My dobrze wiemy skąd to – z absolutnego chaosu i bałaganu jaki ma miejsce w spółdzielni, bo nikt nad niczym nie panuje.

Przykład, którego sami totalnie nie rozumiemy. Ale może wy zrozumiecie. Od dawna mieliśmy o tym napisać, bo już ponad miesiąc temu dostaliśmy pytanie na skrzynkę spoldzielca.piasta@gmail.com z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Otóż mieszkańcy z Bulwaru Ikara w marcu dostali takie o to zawiadomienie:

podatek03

czyli, że podnoszą im stawkę podatku z 21 do 29 groszy za metr od kwietnia. Wzrost o 30%!!! – ile wyniósł wzrot w mieście, możecie łatwo sprawdzić. Zgodnie z obwieszczeniem prezesa GUS-u wyniósł maksymalnie 4,5%. Zero pytań oczywiście, bo to groszowa opłata, ktoś powie. Ludzie tak się już przyzwyczaili, że ich dymają, że na takie grosiki nie reagują.

Ale to to nic – widać tylko jak łatwo można przekręcić ludzi. Jest lepsze: w kwietniu stawka wraca z 29 groszy na 21 groszy. Pytanie: ale jak to? Przeczytajcie uzasadnienie:

Zaplanowana zmiana wynika z konieczności rozliczenia rocznej kwoty podatku od nieruchomości z uwzględnieniem należności naliczonych w okresie od stycznia do marca 2026 według stawek obowiązujących w 2025 r. oraz stawki okreśłonej w uchwale 1/10/2026 z dnia 13.03.2026 zastosowanej za kwiecień 2026 r.

Rozumiecie coś z tego??? Żeby nie było poniżej dowód.

podatek05

Tak nakręcić to potrafią tylko w Piaście. Podnieść żeby rozliczyć – po miesiącu obniżyć, a potem napisać że to rozliczenie jest według stawek za 2025 (!!!) podczas gdy mamy nowe stawki w 2026 r.

AAAA aaaa – lekarza!!!

Tego bałaganu się nie da opisać. A to tylko podatek, czyli najbardziej stała ze stałych opłat. To wy się dziwicie, że na cieple i prądzie macie bałagan. I jeszcze śmiecie głos podnosić.

Spółdzielca ma siedzieć cicho i płacić. No.

To odmaszerować. I więcej głosu nie podnosić.